Cytaty z Sapolsky'ego

Cytaty z książki Roberta M. Sapolsky'ego "Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu"

Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2010


str. 19

Jedną z najbardziej typowych cech reakcji stresowej jest szybka mobilizacja energii wydobywanej z miejsc jej magazynowania, oraz zahamowanie dalszego jej gromadzenia. Glukoza i najprostsze postacie białek i tłuszczów gwałtownie wylewają się z komórek tłuszczowych, wątroby i mięśni jedynie po to, by „dołożyć do pieca” w każdej z grup mięśni walczących właśnie o uratowanie twojej skóry.

Jeśli twoje ciało zmobilizowało całą tę glukozę, to musi ją dostarczyć do kluczowych mięśni tak szybko, jak to tylko możliwe. Częstość akcji serca i oddychania oraz ciśnienie krwi rosną, aby transportować składniki odżywcze i tlen jeszcze szybciej. [...]

[...] Dlatego też podczas stresu zahamowane jest trawienie. Nie ma wystarczająco dużo czasu, aby czerpać energetyczne korzyści z powolnego procesu trawienia, więc po co marnować na niego już posiadaną energię? [...] To samo dotyczy procesów wzrostu i reprodukcji, które są kosztowne [...]. Podczas stresu wzrost i naprawa uszkodzonych tkanek jest ograniczona, popęd seksualny obniża się u obu płci; samice mają mniejsze prawdopodobieństwo owulacji lub donoszenia ciąży, podczas gdy samce zaczynają mieć kłopoty z erekcją i wydzielają mniej testosteronu.

Wraz z tymi zmianami dochodzi też do zahamowania odporności. [...]

Inna właściwość reakcji stresowej staje się widoczna w chwilach ekstremalnego bólu fizycznego. Podczas wystarczająco długotrwałego stresu percepcja bólu może ulec stępieniu. [...]

W końcu, podczas stresu pojawiają się zmiany postrzegania i odczuwania. [...] Co więcej, wyostrzają się zmysły.


str. 21

[...] przy wystarczająco silnej aktywacji reakcja stresowa może powodować większe szkody niż sam stresor. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy stres jest natury czysto psychologicznej.


str. 22

W obliczu powtarzających się stresorów jesteśmy wprawdzie w stanie w jakimś stopniu odzyskać allostazę, ale koszt jest wysoki, a wysiłki nakierowane na odtworzenie równowagi w końcu prowadzą do znaczącego zużycia.


str. 23

Te dwa schrorzenia uczą nas czegoś ważnego, a mianowicie, że potrzebujemy reakcji stresowej podczas wyzwań natury fizycznej.

Jeśli w powtarzający się sposób włączasz reakcję stresowaą albo nie jesteś w stanie jej wyłączyć, kiedy skończy się stresujące zdarzenie, reakcja stresowa może potencjalnie stać się niszcząca.


str. 24

[...] przewlekłe lub powtarzające się stresory potencjalnie mogą wpędzić nas w chorobę lub podwyższyć ryzyko, że zachorujemy.


str. 31

Całe pokolenia studentów pierwszego roku medycyny spotykają się obowiązkowo z wątpliwej błyskotliwości powiedzonkiem, że układ współczulny pośredniczy w czterech zachowaniach na f (flight – ucieczka; fight – walka; fright – przerażenie i, łagodząc nieco oryginał, sex - seks). To archetypowy układ uruchamiany w czasie, kiedy życie staje się ekcytujące lub zatrważające, takie jak podczas stresu.


str. 32

W rzeczywistości poziomy testosteronu nie lecą w dół wraz z wiekiem. Ich obniżanie się jest umiarkowane i bardzo zróżnicowane u poszczególnych mężczyzn, poza tym nawet spadek poziomu testosteronu do 10% poziomu normalnego nie wpływa zasadniczo na zachowania seksualne.


str. 37

Adrenalina działa w ciągu sekund; glikokortykoidy wydłużają to działanie do minut czy nawet godzin.


str. 39

[...] Taylor wychodzi z błyskotliwym, rozsądnym „kawałkiem” i sugeruje, że żeństka reakcja na stres zamiast być walką - ucieczką, jest raczej reakcją opieki – zaprzyjaźniania (ang. tend and befriend), czyli pielęgnowania potomstwa i budowania więzi społecznych.


str. 40

Fakt, że w trakcie stresu w organizmie samicy dochodzi do uwalniania oksytocyny, wspiera koncepcję, że reagowanie na stres to nie tylko przygotowanie się na szaleńczy bieg po sawannie, ale może też obejmować odczuwanie pociągu do uspołeczniania.


str. 49

Stwórz grupę społeczną z samców małp, a z biegiem czasu (od kilku dni do kilku miesięcy) ustalą między sobą, jakie miejsce zajmuje każdy z nich w hierarchii. Kiedy już wykształci się stała hierarchia w stadzie, ostatnim miejscem, które chciałbyś zajmować, jest miejsce na szarym końcu; nie tylko jesteś wtedy narażony na większość stresorów fizycznych, ale także [...] na większość stresorów psychologicznych. Takie podporządkowane samce wykazują wiele fizjologicznych oznak przewlekłego uruchamiania reakcji stresowej.


str. 50

Załóżmy jednak, że destabilizujemy równowagę ustalonej hierarchii, umieszczając małpy co miesiąc w innej grupie; wszystkie zwierzęta są teraz stale w pełnej napięć sytuacji ustalania swojego miejsca względem innych. W takich warunkach to głównie niepewne jutra zwierzęta, utrzymujące się na górze ciągle zmieniającej się hierarchii, angażują się w największą liczbę walk, okazując najwięcej behawioralnych i hormonalnych oznak stresu.


str. 52

Klinicysta mógłby na przykład delikwenta zestresować, na przykład każąc mu biegać po bieżni, a potem monitorować szybkość, z jaką wraca do stanu wyjściowego.


str. 54

W badaniach na zwierzętach określono, że migotanie zdaje się być zdarzeniem krytycznym w nagłej śmierci sercowej (na przykład narażenie szczura na dziesięć godzin stresu czyni jego serce bardziej zagrożonym migotaniem przez kilka kolejnych dni). [...]

Na liście kategorii prowadzących do nagłej śmierci sercowej szczególnie ciekawa wydaje się jedna z nich: uczucie triumfu i ogromnej radości. [...]

Ekstremalny gniew i ekstremalna radość mają odmienny wpływ na fizjologię procesów reprodukcyjnych, na wzrost, prawdopodobnie także na układ odpornościowy, ale ich działanie na układ sercowo-naczyniowy daje bardzo podobne rezultaty. Znowu mamy to do czynienia z głórną koncepcją fizjologii stresu, która pozwala wyjaśnić podobne reakcje na narażenie na zbyt wysoką lub zbyt niską temperaturę, bycie drapieżnikiem lub jego ofiarą. Niektóre części naszego organizmu, włączając w to serce, nie dbają o to, w którym kierunku zostaniemy wytrąceni z równowagi allostatycznej, ale o to, jak mocno.


str. 55

[...] odkryli, że zwierzęta stale znajdujące się w hierarchii na pozycjach podległych miały dwukrotnie większe zmiany miażdżycowe niż dominujące samice, także wtedy, kiedy były na diecie niskotłuszczowej.


str. 103

Obszerna literatura, powstająca od dziesięcioleci, pokazuje, że poddawanie ciężarnej szczurzycy działaniu różnorodnych stresorów wywoła u jej potomstwa utrzymujące się przez całe życie zmiany fizljologiczne.


str. 105

Poddawane stresowi w życiu płodowym gryzonie mają mniej połączeń nerwowych między neuronami w kluczowym obszarze mózgu, zaangażowanym w uczenie się i pamięć, a w starszym wieku mają więcej kłopotów z pamięcią; prenatalnie zestresowane małpy naczelne także mają kłopoty z pamięcią i wytwarzają mniej połączeń nerwowych.


str. 129

[...] endorfiny przyczyniają się do blokowania receptorów bólowych i są uwalniane w odpowiedzi na ćwiczenia fizyczne (pozwalając uzyskać osławioną eurofię biegacza u wielu wytrwałych zawodników po ok. 30 minutach biegu). [...]

Oczywiście nie jest dobrze, jeśli nie ćwiczysz w ogóle, ćwiczenia fizyczne mają bowiem korzystny wpływ na zdrowie. A dużo ćwiczeń ma duży korzystny wpływ na zdrowie. Ale nie oznacza to, że szaleńcze dawki ćwiczeń są szaleńczo dobre dla twojego ciała.


str. 161

Po około godzinie przedłużająca się aktywacja glikokortykoidów i układu współczulnego zaczyna miec przeciwny skutek, czyli zaczyna tłumić odporność. [...]

Dla większości wskaźników, które jesteś w stanie zmierzyc w układzie odpornościowym, przedłużające się, silne stresory obniżają ich wartość od 40 do 70% poniżej poziomu wyjściowego.


str. 162

I, co jeszcze ważniejsze, układ, który jest cały czas na najwyższych obrotach, może w pewnym momencie wymknąć się spod kontroli i zastrzelić jednego ze swoich podczas niewinnego małego pożaru. I właśnie to może się zdarzyć z układami odpornościowymi, które są cały czas aktywne: zaczynają się mylić i traktować części twojego ciała jak intruzów, wpędzając cię w chorobę autoimmunizacyjną.


str. 175

Inne badania pokazują, że jeśli narazisz szczury na szoki elektryczne, których mogą unikać, będą odrzucały przeszczepioną tkankę nowotworową w takim samym stopniu, jak szczury niepoddawane szokom elektrycznym. Jeśli jednak pozbawisz je możliwości uniknięcia szoków i narazisz je na taką samą ich liczbę jak poprzednio, to szczury utracą zdolność odrzucania tkanki nowotworowej. Zestresuj myszy, ustawiając ich klatki na kręcącej się platformie (a mówiąc wprost, na gramofonie), a stwierdzisz ścisły związek między liczbą obrotów a wzrostem guza. Zamień obrody na glikokortykoidy, a wzrost guza także przyspieszy.


str. 207

Wywołana stresem nadwrażliwość na ból istnieje tylko w twojej głowie. Z drugiej strony dotyczy to także wywołanej stresem niewrażliwości na ból, inny jest tylko obszar głowy. Części „bólomierza” w mózgu reagują normalnie u osób z wywołaną stresem nadwrażliwością na ból. To bardziej emocjonalne części mózgu są nadaktywne, te jego obszary, które są trzonem naszych lęków czy strachów.


str. 213

Pierwszy pocałunek. Ślub. Koniec wojny. Tak samo dla zdarzeń negatywnych. Te kilkanaście sekund, kiedy ci dwaj kolesie cię napadli. Chwila, gdy straciłeś panowanie nad samochodem i ledwo uniknąłeś zderzenia z ciężarówką. Gdzie byłeś, jak wystąpiło trzęsienie ziemi, kiedy zabili Kennedy’ego, 11 września. Wszystko to na zawsze wyryło się w twojej pamięci, chociaż jest zupełnie nieprawdopodobne, abyś mógł przywołać z pamięci jakokolwiek szczegół dotyczący 24 godzin przed tymi zmieniającymi twoje życie wydarzeniami. Pobudzające, podniecające, chwilowe zdarzenie, włączając w to te stresujące, są ochoczo archiwizowane. Stres może poprawiać pamięć.

Jednocześnie wszyscy mamy też całkiem odmienne doświadczenia. Jesteś w trakcie egzaminu końcowego, nerwowy i wyczerpany, i po prostu nie jesteś w stanie przypomnieć sobie faktu, który mógłbyś bez trudu przywołać z pamięci w każdym innym dowolnym momencie. Znajdujesz się w społecznie onieśmielających okolicznościach i oczywiście, w krytycznym momencie nie jesteś w stanie przypomnieć sobie nazwiska osoby, którą masz przedstawić. [...] Stres może zakłócać pamięć.


str. 214

Krótkotrwałe stresory o słabym lub średni natężeniu ułatwiają procesy poznawcze, podczas gdy silne, przedłużające się stresory mają działanie zakłócające.


str. 219

Pamięć elementów emocjonalnych jest wzmocniona (natomiast dokładność wspomnień wcale nie jest wysoka), podczas gdy pamięć neutralnych szczegółów się nie zmienia.


str. 224

Uczenie się, stymulujące otoczenie, ćwiczenie lub wystawienie na działanie estrogenu nasilają neurogenezę, podczas gdy do najsilniejszych, zidentyfikowanych czynników ją hamujących należą, zgadłeś, stres i glikokortykoidy – u szczura wystarczy kilka godzin jednego lub drugiego.


str. 235

Niewystarczająca ilość snu jest stresorem; bycie zestresowanym utrudnia zasypianie.


str. 237

Mózg stanowi około 3% wagi twojego ciała, a potrzebuje niemal jednej czwartej energii.


str. 259-266

Co potęguje stres:

  • Brak możliwości rozładowania frustracji i napięcia
  • Wykluczenie społeczne
  • Brak przewidywalności
  • Brak kontroli
  • Spostrzeganie, że sprawy się pogarszają

str. 259

Ale teraz, za każdym razem, gdy szczur otrzymuje szok elektryczny, może pobiec do drewnianej barierki i ją pogryźć. W tej sytuacji ryzyko pojawienia się wrzodu u szczura jest dużo mniejsze. Dałeś mu możliwość rozładowania frustracji i napięcia. Inne sposoby rozładowania się też działają – pozwól zestresowanemu szczurowi coś zjeść, napić się wody albo pobiegać w kółku, a z mniejszym prawdopodobieństwem pojawi się wrzód.


str. 260

Centralna właściwość takiej możliwości rozładowania napięcia polega na tym, czy faktycznie odwraca ona naszą uwagę od stresora. Ale, najwyraźniej, nawet ważniejsze jest to, czy niesie ona coś pozytywnego – przypomina, że w życiu są jeszcze inne sprawy, niż ta, która właśnie cię gnębi i stresuje. Redukujące przykrości efekty ćwiczeń fizycznych dostarczają dodatkowych korzyści; wróćmy tu do mojego powtarzanego do znudzenia podziału na zebrę ratującą swoją skórę na sawannie i psychologicznie zestresowanego człowieka. Reakcja stresowa przygotowuje twoje ciało na gwałtowne zużycie energii w tej właśnie chwili. Stres psychologiczny robi z twoim ciałem dokładnie to samo bez jakiegokolwiek fizycznego powodu. Ćwiczenia fizyczne dają twojemu ciału możliwość rozładowania wszystkiego, co zostało przygotowane w ramach reakcji stresowej.

Wariant eksperymentu Weissa odkrywa szczególną właściwość reakcji związanej z rozładowaniem napięcia. Teraz, kiedy szczur otrzymuje identyczną serię szoków elektrycznych i jest mu smutno, dostaje możliwość biegania po klatce, przebywania obok innego szczura i... rzucenia się na niego w celu pogryzienia go ile sił w szczękach. Wywołane stresem przemieszczenie agresji: dziala cuda w minimalizowaniu stresowości stresora.


str. 263

Przy braku jakiegokolwiek stresora utrata przewidywalności wyzwala reakcję stresową.


str. 264

[...] ćwiczenia fizyczne mogą być świetnym sposobem na zredukowanie stresu, ale tylko wtedy, kiedy są one choć w minimalnym stopniu przez nas pożądane. Co ciekawe, to samo możemy zaobserwować u szczurów – pozwól mu dobrowolnie biegać w kółku, a będzie czuł się świetnie. Zmuś szczura do takiej samej ilości ćwiczeń, a wywołasz solidną reakcję stresową.


str. 265

Poczucie kontroli jest niezwykle ważne; kontrolowanie nagród, które otrzymasz jest bardziej pożądane niż otrzymywanie ich bez wyraźnego powodu. Niezwykłym przykładem jest obserwacja, że zarówno gołębie, jak i szczury wolą naciskać dźwignię, aby dostać pokarm (dopóty, dopóki zadanie nie staje się zbyt trudne), niż otrzymywać jedzenie tak po prostu.

Utrata kontroli i brak informacji pozwalających na przewidywanie ściśle się ze sobą wiążą. Niektórzy badacze to podkreślili, wskazując, że wspólnym wątkiem jest skonfrontowanie organizmu z nowością. Myślałeś, że wiesz, jak sobie z tym poradzić, myślałeś, że wiesz co się dalej wydarzy, a tu okazuje się, że się myliłeś, bo masz do czynienia z nową sytuacją. Siłę tego czynnika pokazano w badaniach małp naczelnych, kiedy to samo umieszczenie zwierzęcia w nowej klatce skutkowało stłumieniem układu odpornościowego. Inni podkreślili, że takie stresory wywołują pobudzenie i czujność, które pomagają znaleźć nowe zasady kontrolowania i przewidywania. Oba podejścia są różnymi aspektami tego samego zjawiska.


str. 267

[...] jeśli zmiana jest wystarczająco niespodziewana, będzie stresująca, nawet jeśli jest zmianą na lepsze [...]

[...] pewien stopień braku kontroli i przewidywalności może być świetną sprawą [...]. Czasami zaś nadmiar przewidywalności jest katastrofą [...]. Właściwą ilość braku poczucia kontroli i przewidywalności nazywamy stymulacją. [...] stymulacja nas raczej uszczęśliwia niż stresuje. Celem nie jest stworzenie życia, w którym nigdy nie dochodzi do zmiany allostazy.


str. 321

Czym jest lęk? Poczuciem niepokoju, cierpienia, nieustannej groźby, że grunt osuwa się pod nogami, stanem, w którym jedyną nadzieją na skuteczną obronę jest nieprzerwana czujność. [...]

Strach jest stanem czujności i potrzebą ucieczki przed realnym zagrożeniem. Lęk to przerażenie, złe przeczucia i wyobraźnia wymykająca się spod kontroli. Podobnie jak depresja, lęk zakorzeniony jest w zniekształceniach poznawczych.


str. 322

Umieść szczura w klatce, której kąty są ciemne, czyli są dokładnie takimi miejscami, w jakich szczury lubią sobie przycupnąć. Ale szczur jest bardzo głodny, a na samym środku klatki, w jaskrawym świetle leży coś pysznego. Silny lęk – szczur zaczyna iść w stronę jedzenia, cofa się, znowu i znowu, gorączkowo próbuje wykombinować, jak dostać się do jedzenia, unikając światła. To jest lęk – zdezorganizowane próby poradzenia sobie – i ta faza jest zdominowana przez aminy katecholowe. Jeśli to trwa zbyt długo, to zwierzę się poddaje, po prostu leży sobie w zacienionych kątach. I to jest depresja, zdominowana przez glikokortykoidy.


str. 323

Są okoliczności wywołujące u ssaków lęk w sposób wrodzony. Jaskrawe światło dla szczura. Trzymanie w powietrzu, jeśli jesteś zwierzęciem żyjącym na ziemi. Utrudnione oddychanie dla prawie wszystkich zwierząt. Ale większość sytuacji wzbudzających w nas lęk jest wyuczona. Może dlatego, że łączą się z jakąś traumą, a może dlatego, że dokonaliśmy generalizacji ze względu na ich podobieństwo do zdarzeń traumatycznych. Organizmy są predysponowane do uczenia się pewnych zależności szybciej niż innych – na przykład ludzie i pająki, małpy i węże. Ale możemy się też nauczyć bać zupełnie nowych spraw [...].

To jest odmienny rodzaj uczenia się niż ten, na którym koncentrowaliśmy się w rozdziale 10, poświęconym hipokampowi i nabywaniu wiedzy deklaratywnej. To jest uczenie się utajone, w którym doszło do warunkowania określonej reakcji automicznej w twoim organizmie. [...]

Jak zobaczyliśmy w rozdziale 10, podczas gdy słaby, przemijający stres wzmacnia nabywanie wiedzy deklaratywnej, przedłużający się lub poważny stres je zakłóca. Ale to przedświadome, utajone, autonomiczne uczenie się jest wzmacniane przez każdy rodzaj stresu.

[...] warunkowanie reakcji lękowych i strachu jest domeną [...] ciała migdałowatego.

Ciało migdałowate jest także ściśle związane z agresją.

Trudno zrozumieć, dlaczego organizmy są agresywne poza kontekstem zrozumienia, że czują lęk lub obawę.


str. 327

Powstrzymywanie się od ekspresji silnych emocji nasila intensywność towarzyszących im reakcji fizjologicznych.


str. 339

[...] jeśli otrzymujesz właściwą ilość stresu, jeżeli wyzwania stawiane twojej równowadze allostatycznej osiągają właściwy poziom, to nie tylko nie czujesz się z tym mniej okropnie, lecz czujesz się fantastycznie.


str. 340

Tak, neurony kory czołowej uaktywniają się w odpowiedzi na nagrodę. Ale najsilniejsza reakcja pojawia się wcześniej, w chwili, kiedy dzwoni dzwonek i zadanie dopiero się rozpoczyna. To nie jest sygnał pod tytułem „To jest super przyjemne”. To jest sygnał związany z biegłością, oczekiwaniem i pewnością. To jest sygnał: „Wiem, co ten dzwonek znaczy. Znam zasady: JEŚLI nacisnę dźwignię TO dostanę jedzennie. Umiem to. Będzie super”. Przyjemność tkwi w przewidywaniu nagrody; z punktu widzenia dopaminy nagroda jest wręcz czymś, co pojawia się po fakcie.

Psychologowie odwołują się do okresu antycypowania, oczekiwania, pracowania na nagrodę jako do fazy apetytywnej, to jest wypełnionej pragnieniem, apetytem; fazę konsumowania nagrody nazywają fazą konsumacyjną. Wyniki eksperymentu Schultza pokazują, że jeśli wiesz, że twój apetyt zostanie zaspokojony, przyjemność mocniej wiąże się z apetytem niż z zaspokojeniem.


str. 342

Glikokortykoidy, te hormony, które pojawiają się na miejscu zbrodni każdej związanej ze stresem patologii, te same nikczemne glikokortykoidy... uruchamiają proces uwalniania dopaminy w układzie nagrody.


str. 343

Przeżyj poważną i przedłużającą się ekspozycję na glikokortykoidy i wracamy do rozdziału 14 – wyczerpanie dopaminy, dysforia, depresja. Ale umiarkowany i przejściowy wzrost poziomu glikokortykoidów prowadzi do uwalniania dopaminy. Przejściowa aktywacja ciała migdałowatego także powoduje uwalnianie dopaminy. Połącz większą ilość glikokortykoidów z towarzyszącą aktywacją współczulnego układu nerwowego, a wzmocnisz dostawy glukozy i tlenu do mózgu. Czujesz się skupiony, czujny, ożywiony, zmotywowany, wyczekujący. Czujesz się świetnie. Mamy specjalną nazwę dla takiego przejściowego stresu. Nazywamy go stymulacją.


str. 355

Choć hierarchia – określony porządek w stadzie – zaostała po raz pierwszy zauważona u kur, to występuje u wszystkich możliwych gatunków. Zasoby, choćby były nie wiem jak bogate, rzadko są dzielone po równo. Zamiast jednak toczyć krwawe walki na kły i pazury o każdą sporną rzecz, pojawiły się hierarchie. Jako sformalizowane systemy nierówności społecznej są świetnym sybstytutem ciągłej agresji między zwierzętami, które są wystarczająco mądre, żeby znać swoje miejsce w szeregu. [...]

W niektórych przypadkach hierarchia może być płynna, a pozycje zajmowane przez osobniki w stadzie mogą się bezustannie zmieniać; w innych pozycja jest dziedziczona i utrzymywana przez całe życie. W niektórych przypadkach miejsce w hierarchii może zależeć od sytuacji [...].


str. 356

Dla zwierzęcia podporządkowanego życie jest pełne nieproporcjonalnej dużej ilości stresorów fizycznych, ale także psychologicznych – brak kontroli, przewidywalności i możliwości rozładowania frustracji.


str. 357

Jest mnóstwo gatunków, u których niska pozycja w hierarchii nie wiąże się z nadmierną reakcją stresową.

Dlaczego u tych gatunków bycie podporządkowanym nie jest takie złe? Odpowiedź jest następująca: albo u tych gatunków bycie na dole drabiny nie jest aż tak przykre, albo że masz przechlapane, jeśli jesteś zwierzęciem dominującym.

Przykład pierwszego zjawiska można zobaczyć u marmozety, małpy zamieszującej Amerykę południową. Życie zwierzęcia podporządkowanego w tej społeczności nie oznacza koszmaru fizycznych i psychologicznych stresorów; nie jest to bowiem podporządkowywanie sobie innych osobników za pomocą siły przez duże, wredne, dominujące zwierzęta. Zastosowanie ma tu strategia spokojnego wyczekiwania. Mamozety żyją w małych grupach społecznych spokrewnionych ze sobą osobników, wspólnie wychowują potomstwo, a bycie podporządkowanym oznacza, że pomagasz swojemu bardziej dominującemu rodzeństwu czy kuzynowi i czekasz, aż przyjdzie twoja kolej na przyjęcie tej roli. I w związku z tym David Abbot z Wisconsin Regional Primate Reserarch Center wykazał, że podporządkowane marmozety nie wykazują nadmiernej reakcji stresowej.

Dzikie psy i mangusty karłowate stanowią przykład drugiej sytuacji, gdzie podporządkowanie nie jest takie złe. Zwierzę dominujące w tych społecznościach nie żyje w luksusach, bez wysiłku zdobywając najlepsze kawałki i patronując muzeum sztuk pięknych. Nie ma to nic wspólnego z utrzymywaniem się status quo. Przeciwnie, zajmowanie wysokiej pozycji w hierarchii wymaga jej ciągłego potwierdzania przez jawną agresję – jest się wciąż na nowo poddawanym testom. Jak pokazali Scott i Nancy Creel z Uniwerstytetu Stanu Montana u tych gatunków to nie zwierzęta podporządkowane mają podwyższone wyjściowe poziomy glikokortykoidów, a zwierzęta dominujące.


str. 387

Meaney posunął się jeszcze dalej i udowodnił, że szczurzyce, które spędzały więcej czasu na lizaniu i czyszczeniu swoich młodych w tych krytycznych pierwszych tygodniach, wywoływały to samo zjawisko. Wydaje się szczególnie uspokajające, że tę ponurą kaskadę związanej ze stresem degeneracji w wieku podeszłym można powstrzymać subtelną matczyną troską wiele, wiele lat wcześniej.


str. 391

Na przykład, około jedna trzecia psów poddanych działaniom nakierowanym na wyuczenie bezradności okazuje się na nia odporna.

[...] Dlaczego niektóre psy są stosunkowo odporne na wyuczoną bezradność? Ważna wskazówka: psy urodzone i wychowywane w laboratorium, hodowane jedynie do eksperymentów, z większym prawdopodobieństwem poddadzą się wyuczonej bezradności niż te, które trafiły do laboratorium ze schroniska. Martin Seligman podaje wyjaśnienie: jeśli pies zna rzeczywisty świat, doświadczył życia i sam sobie radził (jak większość psów, które trafiają do schronisk), to nauczył się, że na świecie istnieje mnóstwo rzeczy, które podlegają kontroli. Kiedy pojawią się stresory niekontrolowane, taki pies będzie bardziej skłonny uznać, że to jest okropne, ale świat się na tym nie kończy. Opiera się uogólnieniu stresora w stan wyuczonej bezradności.