Poszukiwacze skarbów

Portret użytkownika Magda Urban

Pogodę aktualnie mamy "pod psem", co niezbyt zachęca do aktywnego spędzania czasu na dworze z naszymi pupilami. Dlatego dobre pomysły na wspólną rozrywkę o tej porze roku są szczególnie w cenie. Oto propozycja zabawy w "szukanie skarbów", która jednocześnie dostarczy rozrywki psiakom i dzieciakom.

Potrzebne będą nam różnego rodzaju opakowania papierowe, poczynając od zużytych kopert i rurek od papieru toaletowego, przez pudełka po produktach spożywczych, aż po duże kartony po butach czy sprzęcie AGD. Możemy na przykład zbierać te opakowania przez kolejne dni i urządzać psu zabawę regularnie raz w tygodniu. Również książka telefoniczna to świetne miejsce do chowania smakołyków.

Materiały

Oprócz opakowań potrzebne będą drobno pokrojone smakołyki, a także ugotowane jaja, w skorupkch lub bez. Główną zasadą tej zabawy jest to, że nie powinna ona być zbyt prosta, ale zbyt trudna  też nie, aby psiak się nam nie zniechęcił.

Odpowiednio przygotowani zabieramy się do pakowania smakołyków. Zaczynamy od rurek od papieru toaletowego – zaginamy jeden koniec i wsypujemy do środka garść jedzenia.

Poszukiwacze skarbów

Następnie zaginamy drugi koniec i możemy zawołać psa! Takie „paczuszki” są odpowiednie dla psiaków początkujących, które jeszcze nie znają zasad tej gry. Podajmy psu gotową rurkę i pozwólmy samodzielnie odkryć, jak dostać się do apetycznej zawartości.

Poszukiwacze skarbów

Gdy nasz pupil nabierze wprawy smakołyki najpierw wsypujemy w koperty, które następnie zwijamy w rulon i wsuwamy w rurkę od papieru toaletowego.  Jeszcze trudniej będzie jeśli "zawiniątka" ukryjemy w większych pudełkach i dodatkowo owiniemy papierową taśmą klejącą. Należy jedynie pamiętać, że poziom trudności zabawy dostosowujemy od poziomu zaawansowania psa.

Poszukiwacze skarbów

Bardzo dużym wyzwaniem dla psa będzie książka telefoniczna, której kartki poprzekładane są smakołykami. W rolki od papieru toaletowego możemy też powsadzać ugotowane jaja, w skorupkach lub obrane.

Poszukiwacze skarbów

Tak przygotowane "skarby" rozkładamy na podłodze w kuchni lub ukrywamy w zakamarkach domu, by nasz pupil dodatkowo natrudził się szukając ich.

Poszukiwacze skarbów

Zabawa w "poszukiwaczy skarbów" wpływa pozytywnie na psychikę psa działając na kilku poziomach. Szukanie "paczuszek" aktywizuje zmysł węchu, a wiadomo, że 5 minut węszenia bardziej psa męczy niż godzina biegania. Wydobywanie zawiniątek z trudno dostępnych miejsc (parapet, kaloryfer) lub dostawanie się do środka większych kartonów to ćwiczenie na rozwiązywanie problemów, czyli pobudzające do pracy mózg. Rozdzieranie poszczególnych warstw papierów przy użyciu zębów i pazurów umożliwia psu realizowanie zachowań instynktownych związanych ze zdobywaniem pożywienia.

Poszukiwacze skarbów

Takiego rodzaju zabawy są bardzo korzystne dla wszystkich psów, lecz w przypadku zwierzaków cierpiących na lęki związane z niedoborem socjalizacji są wręcz obowiązkowe. Pobudzają do eksploracji otoczenia oraz budują pewność siebie psa, dając mu możliwość osiągnięcia sukcesu.

Poszukiwacze skarbów

Na koniec, kilka porad.

1. Gdy przygotowujemy psu zawiniątka ze smakołykami nie pomagajmy, nawet, jeśli widzimy, że idzie mu trochę ciężko. Nie chcemy, żeby nauczył się, że wykonamy za niego najtrudniejszą częśc zadania. Najlepiej zostawić psa całkowicie w spokoju.

2. Wolno używać wyłącznie opakowań papierowych. Jeśli pies zacznie zjadać papier pozwólmy mu na to. Istnieje duża szansa, że dzięki tej zabawie przekona się, że papier jest najmniej smaczną częścią "skarbu".

3. Niektóre psy lubią zabierać swoje zdobycze na legowisko i tam, w spokoju, je otworzyć. Nie stresujmy psa zajętego wydobywaniem smakołyków. Na sprzątanie przyjdzie czas później.

Poszukiwacze skarbów

Inspiracją do tego wpisu były warsztaty węchowe z Raili Halme.