Seminarium kurczakowe

W ostatni weekend maja 2009 roku reprezentacja fundacji Psia Wachta, w osobach Pauliny i Magdy, doskonaliła swoje umiejętności trenerskie "klikając" kury. Te niezwykłe warsztaty organizowane są już od kilku lat przez Gosię i Kubę, właścicieli mieszczącego się w Sudetach ośrodka jeździeckiego Rancho Stokrotka.
Warsztaty trwały 3 dni i rozpoczęły się dużym blokiem wykładów - okazuje się, że aby dostąpić zaszczytu spotkania z kurami trzeba się wpierw porządnie obkuć! Omawialiśmy teorie uczenia się zwierząt dzieląc się wzajemnie wiedzą i doświadczeniem. Próbowaliśmy też zabaw klikerowych, dzięki czemu mogliśmy na własnej skórze doświadczyć uczuć, które przeżywa szkolone przez nas zwierzę.

Zajęcia praktyczne odbywały się w "kurniku", czyli specjalnie przystosowanym pomieszczeniu gospodarczym, wyposażonym m.in. w cztery stoły do pracy z kurami. Pracowałyśmy w parach, ale każda z nas miała „własną” kurę. Kura jest zwierzęciem zupełnie innym niż pies, to oczywiste, lecz mimo wszystko byłyśmy zaskoczone tym, jak bardzo spostrzegawcze i bystre są kury, oraz, że każde ptaszysko okazało się mieć własną osobowość, wywierającą wpływ na szkolenie. Wśród naszych kur była na przykład kura-filozofka, która każde zadanie musiała dokładnie przemyśleć, a także kura zachowująca się jak border collie!

W czasie pobytu na rancho mnóstwa wzruszeń dostarczył nam także kontakt z resztą zwierzaków, które tam mieszkają, a zwłaszcza z końmi. Koncepcja szkolenia i użytkowania koni bez zastosowania przymusu (na przykład jazdy w terenie bez wędzidła, reagowanie koni na komendy głosowe lub podawanie nogi wyuczone przy użyciu klikera), mimo, że brzmi niewiarygodnie, na Ranchu Stokrotka jest z powodzeniem wcielana w życie. Efektem tego są spokojne, ufne i szukające kontaktu z człowiekiem konie.

Cieszymy się, że znalazłyśmy miejsce, gdzie zwierzęta traktowane są z prawdziwym szacunkiem. Jeśli chcecie nauczyć kurę obracać się w kółko, zobaczyć konie, które nie boją się ludzi i współpracują z nimi z własnej woli, bez wędzidła czy kopania po brzuchu, czy też zaprzyjaźnić się ze świnią, to koniecznie odwiedźcie "Rancho Stokrotka".

PS: Gosia i Kuba uruchomili niedawno stronę internetową poświęconą szkoleniu klikerowemu i swoim warsztatom: kliker.rancho-stokrotka.com

